poniedziałek, 1 marca 2010
Kolorowo mi...
poniedziałek, 15 lutego 2010
Pełnia szczęścia...
sobota, 13 lutego 2010
Tęskniąc za kolorami...
czwartek, 11 lutego 2010
Minionych Świąt czar...
wtorek, 10 listopada 2009
Daleki Wschód...


PAPIERY :* Far East DCWV
STEMPLE:
* Autumn Leaves
DODATKI:
* Drew Drops Fire, ćwiek Tea & Silk Prima, embossing, distressy
niedziela, 1 listopada 2009
Kolorowanki...
Po pierwszej Tildzie przyszła kolej na cztery następne, a ponieważ cierpliwość nigdy nie należała do moich zalet, uznałam, że nie ma sensu czekać, aż moje "zdolności" plastyczne nagle i cudownie się rozwiną, tylko trzeba się cieszyć, tym co się ma, czyli postanowiłam od razu wykorzystać pomalowane stempelki. Karteluchy robię przecież dla przyjaciół i najbliższej rodziny, a po nich raczej nie powinnam się spodziewać zbytniej krytyki, przynajmniej taką mam nadzieję ... :)
piątek, 30 października 2009
Moja pierwsza Magnolia...
Stemplami Magnoli zachwycałam się już od dłuższego czasu. Niektórzy, co prawda, marudzą, że są nieco hipopotamowate z tymi okrągłymi buziami, ale jeśli ktoś uwielbia muminki, nie będzie w stanie oprzeć się urokowi Tildy i Edwina. Ja się nie oparłam i rok temu kupiłam mój pierwszy - i ostatni jak do tej pory - zimowy stempelek. I tak przeleżał nieużywany niemal cały rok, a ja ani czasu nie miałam, ani ochoty, by zmierzyć się z jego kolorowaniem. Plastykę ostatni raz miałam w szkole podstawowej, czyli wieki temu, zaś Matka Natura nie była zbyt hojna, kiedy przyszło jej obdarować mnie talentami artystycznymi, czyli mówiąc krótko słoń nadepnął mi nie tylko na ucho, ale i na paluchy. Co zresztą widać na załączonym obrazku. Ale mam nadzieję, że po kilkunastu próbach będzie lepiej, bo zabawa jest wspaniała, a kartek świątecznych do zrobienia mam więcej, niżbym chciała...













