... ale jeszcze nie za wiosną, bo uwielbiam zimę z jej dość jednostajnym krajobrazem i sypiący na nowo od kilku dni biały puch wprawia mnie w rozleniwiony, błogi i szczęśliwy nastrój, więc z tej tęsknoty za żywymi, pełnymi energii kolorami powstała kartka, niewątpliwie świąteczna, w końcu, wbrew zimowej aurze za oknem, do wiosennych świąt nie zostało tak wiele tygodni i najwyższy czas zacząć się do nich psychicznie przygotowywać...
3 lata temu







