sobota, 6 listopada 2010
Candy ...
sobota, 30 października 2010
Candies...
Na Strychu:
Scrappo:
czwartek, 9 września 2010
Candy w Craft4U
niedziela, 8 sierpnia 2010
Słodkości... / Candies ...
niedziela, 9 maja 2010
National Scrapbooking Day w ILS
W ILS świętują Międzynarodowy Dzień Scrapbookingu żądając chyba niemożliwego, czyli podania nazwy ulubionej kolekcji papierów ILS. A co jeśli lubi się i Herbaciany Ogród, i Glass of Wine, Chocolatcaffee są zachwycające, a przecież jest jeszcze Rivendell, Amber, nawet te szalone kolorowe zestawy bardzo mi się podobają. Wybranie jednej ulubionej jest więc oficjalnie niemożliwe :) Oczywiście w ostatniej chwili zauważyłam, że nie tylko trzeba dopisać się w komentarzach, ale podać info na blogu, ot, sierota ze mnie...
Niestety, nie mam nic nowego do pokazania, rzeczy zrobione na zamówienie poszły w świat, ale ich z zasady nie wrzucam na bloga, a na własne po prostu nie mam czasu. Mówiąc krótko, praca i jeszcze raz praca. Od rana do wieczora, chwila oddechu i znowu w papiery. Na weekend oczywiście przytargałam całą teczkę, ale dzisiaj się zbuntowałam i postanowiłam złapać trochę oddechu. Na szczęście światełko w tunelu wieszczące koniec harówki coraz bardziej widoczne, więc optymistycznie mam nadzieję, że znajdę niedługo czas, aby zamówione przydasie nie kurzyły się po kątach, tylko dumnie pyszniły na nowych scraptworach :) A znowu ostatnio poszalałam, robienie zakupów działa na mnie wybitnie odstresowująco, poza tym trzeba mieć coś z tej pracy, nieprawdaż? Zamówiłam więc Big Shota i nie mogę się już doczekać, kiedy wpadnie w moje ręce!
niedziela, 28 marca 2010
Słodkości w Craft4You...
piątek, 7 sierpnia 2009
Słodkości
Od wczoraj siedzę i rozpracowuję mojego wymarzonego, wyśnionego, niecierpliwie wyczekiwanego Cricuta. Chociaż może słowo rozpracowuję jest nieco na wyrost, ponieważ jak na razie ograniczam się do oglądania, obmacywania i wzdychania nad możliwościami tej cudownej maszynki. Wycięłam zaledwie killka elementów, po czym spanikowałam, że nadarmnie niszczę matę i nożyk, skoro wycinam dla samego wycinania, a nie pod kątem jakiejś konkretnej robótki ;) Czyli wariacja na całego... Ale mam nadzieję, że uda mi się dokończyć przynajmniej kilka rozpoczętych scraptworów, tym bardziej, że ślubne kartki obiecałam skończyć przed końcem sierpnia...
Z ciekawych wiadomości - ruszył nowy scrapowy sklep. Żabcia wreszcie pokazała swoje stempelki szerszemu gronu i można przebierać, wybierać i grymasić, a naprawdę jest w czym. Polecam, bo sama mam zamiar nieco zaszaleć, a na zachętę POLPOMP kusi słodkościami, może akurat do mnie uśmiechnie się szczęście :)





